facebook twitter instagram
Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Aktualności
  • O Ailes
  • RODO
  • Autorzy
    • Autorzy Ailes
    • Role w grupie
  • Duma Ailes
  • Patronaty
    • Nasz Patronat
    • Patronują Nam
  • Konkursy
  • Współpraca/Kontakt

Ailes – Literacka grupa




WSZYSTKO ALBO NIC 

Anna Tuziak

Pewnej nocy w Chicago młoda dziewczyna jest świadkiem próby morderstwa na nieznajomym mężczyźnie. Całą sobą odczuwa, że od tego czy ten człowiek przeżyje zależą jej dalsze losy. Ratuje go nie mając świadomości jak bardzo skomplikuje tym swoje życie. Od tamtego momentu wszystko się zmienia. Komu pokrzyżowała plany i jakie będzie to miało konsekwencje? Kim jest człowiek, dla którego naraziła swe życie? I skąd wzięła się ta szalona potrzeba ocalenia go za wszelką cenę? Wszystko komplikuje fakt, że ona nie jest zwyczajną dziewczyną i nie ma świadomości, że jest coś, co bliscy ukrywali przed nią od czasu jej narodzin. Nie ma również pojęcia, że otaczający ją ludzie nie są tak naprawdę tymi, za których ich miała. Nie wie o tym, że tuż obok istnieje inny, mroczny świat. Świat, który nie bez powodu był przed nią ukrywany. Proste życie w istocie przepełnione jest sekretami, z których największym jest ona sama.
Kim tak naprawdę jest Rain Carson i jaki wpływ będzie miało na nią pojawienie się w jej życiu nieznajomego? Przystojny, pewny siebie, arogancki i nieumiejący się w niczym podporządkować Paul Tucker przewraca do góry nogami jej świat i budzi coś, co na zawsze powinno pozostać ukryte…

Nieświadoma niebezpieczeństw dziewczyna stara się odnaleźć swą drogę i odkryć, co tak naprawdę przyciąga ją do mężczyzny, którego obecność w jej życiu jest niczym taniec na ruchomych piaskach…  
Czy zagra o wszystko mając świadomość tego, że może zostać z niczym?

Akcja powieści toczy się w czasach współczesnych w Stanach Zjednoczonych i Italii. Wszystko albo nic, to opleciona wieloma tajemnicami opowieść o ludziach, ich skomplikowanych relacjach i o przeznaczeniu.. ..
Szukaj TU:
Oficjalny blog autorki:
01:31 No komentarze

    Rozdział 4        
Mam na imię Rain
        
         Gdy się ocknął leżał w szpitalnym łóżku. Próbował sobie przypomnieć, co się stało, ale docierały do niego jedynie jakieś niejasne fragmenty. Nagle poczuł gwałtowną złość. Bo co to niby było, chciał być dobry i jak na tym wyszedł? Chwila słabości, pomyślał i spróbował się podnieść, ale poczuł piekący ból. Z jękiem opadł na poduszki. Do lewego ramienia podłączoną miał kroplówkę, a całe ciało było obolałe. Wspomniał tamten wieczór i poczuł wściekłość. Zebrało mu się na naprawianie świata, na robienie z siebie dobrego człowieka, a skończył jak ostatni naiwniak. Zamiast dobrać się do tej cholernej kretynki i zrobić z nią porządek od razu, to ubierał swe życie w różowe kolory, podczas gdy ona próbowała go zabić i całkiem dobrze jej to szło i gdyby nie pomoc tej…
         – Dziewczyna – wyszeptał.
         W tej samej chwil zorientował się, że
17:10 No komentarze

Rozdział 3
Gdybyś nigdy nie istniał
        
         Wszystko rozegrało się bardzo szybko. Samochód w coś uderzył, a naprzeciwko niej upadł jakiś mężczyzna. Na początku przestraszyła się. Nieznajomy leżał bez ruchu, a ona wpatrywała się w niego z przerażeniem. Po chwili wstała i zrobiła krok do przodu, ale mężczyzna nagle się poruszył. Zaskoczona, opadła ponownie na schodki. Spojrzał na nią, a ona ujrzała, że z jego skroni sączy się strużka krwi. Jego wzrok poraził ją i w jakiś sposób zelektryzował. Nie miała pojęcia, co się z nią działo, wszystko wokół kręciło się jak w kalejdoskopie. Widziała, że był ranny i zdawała sobie sprawę z tego, że musi mu udzielić pomocy, ale coś sprawiało, że nie potrafiła oderwać oczu od twarzy nieznajomego. Na jego obliczu ujrzała wzrok, który był niczym spojrzenie drapieżnika, sprawiał, że
00:06 No komentarze

Rozdział 2
Gracz

            Stał oparty o samochód, beznamiętnie patrząc w stronę budynków. Wiedział, że za kilka chwil już ich nie będzie. Znudzony czekaniem, zapalił papierosa, po czym zaciągnął się głęboko i jeszcze raz spojrzał przed siebie. W tym samym momencie usłyszał eksplozję. Jeden silny wybuch oraz kilka mniejszych zaraz po nim. 
            Od jakiegoś czasu próbował kupić stare magazyny, jednak właściciel nie chciał ich odsprzedać. Teraz nie miał już wyjścia. Zawsze dostawał to, czego chciał, również tym razem wszystko stało się tak, jak zaplanował. Wynajęcie ludzi, którzy podłożyli ładunki wybuchowe, było dla niego drobnostką. Co zyskał w zamian? Już tego samego wieczora dostał telefon od właściciela zniszczonych budynków z propozycją sprzedaży ziemi. Osiągnął to, czego chciał, ale jedynym, co teraz czuł była obojętność. Pustka, którą od jakiegoś czasu wciąż odczuwał. Z którą nie mógł sobie poradzić i nie potrafił niczym jej wypełnić. 
            Paul Tucker miał trzydzieści dwa lata. Był człowiekiem bezwzględnym, gotowym na wszystko dla osiągnięcia swoich celów. Nie obchodziło go to, że
20:50 No komentarze

Rozdział 1
Wtajemniczeni

         Podążając chłodnym korytarzem, Diego wsłuchiwał się w miarowy odgłos swych kroków, rozmyślając o tym, co będzie tematem dzisiejszego spotkania Rady. Diego nienawidził tych długich, nieprzyjemnych miejsc. Za każdym razem odnosił wrażenie, że nie mają końca. Przygnębiały go, a jednocześnie w jakimś stopniu śmieszyły. Momentami wydawało mu się to zbyt przerysowane. Ta cała otoczka grozy, jaką tworzyli, według niego była niepotrzebna. Ale nie miał przecież nic do gadania. W tej kwestii, to nie on podejmował decyzje. Był jedynie członkiem Rady.
            Gdy podszedł do wielkich, dębowych drzwi, pchnął je i wszedł do ogromnego pomieszczenia. Ściany pomalowane były na biało, a sufit znajdował się bardzo wysoko. Sprawiało to wrażenie, że jest jeszcze większe, niż w rzeczywistości. Na środku pokoju stał podłużny stół, a przy nim jedynie czarne, skórzane fotele. Nic więcej. Od razu zorientował się, że obecni są już wszyscy. Ananiasz podniósł się z fotela i przywitał go z lekkim uśmiechem. Był dość wysokim mężczyzną. Szczupły o dość przeciętnej budowie ciała, który jak na swój podeszły wiek prezentował się całkiem dobrze. Szczery uśmiech nadawał jego twarzy łagodnego wyrazu. Miał siedemdziesiąt lat, lecz jego witalność sprawiała, że nie czuło się tego. Życie doświadczało go wielokrotnie, jednakże wyciągał z tego same korzystne lekcje.
            Rada Wtajemniczonych składała się z dwudziestu jeden członków, w tym czterech kobiet. Najważniejszy z nich był właśnie Ananiasz, jako potomek Jegora, założyciela Rady, który setki lat temu, pozbierał wszystkich podobnych im odszczepieńców i wskazał drogę, którą zdążali do dzisiejszego dnia. Byli inni, wyjątkowi, a on pomógł im się w tym odnaleźć. Uświadomił, iż mogą więcej niż przeciętni ludzie. Pokazał, że zdolności, które posiadają, nie czynią ich ułomnymi i nie są karą ani przekleństwem. Wytłumaczył, że obdarzono ich darem, który uczynił ich ponadprzeciętnymi, jedynymi w swoim rodzaju. Jegor był ich protoplastą, to on ustanowił Radę, ukierunkował każdego z nich. Setki lat temu.
            Spotkania Wtajemniczonych były sporadyczne i przeważnie obecnych było tylko kilku członków. Rada w komplecie zbierała się jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Diego miał jedynie niejasne przypuszczenia, co do tematu tego spotkania. Jednak nie pomylił się.
            – Goran znów zaatakował – usłyszeli Fabrizia. – Tym razem w Rosji. 
            – Zabił kilkoro ludzi. Jednym z nich był
23:41 No komentarze
Older Posts

O Ailes

O Ailes



Ailes powstało w 2015 roku jako miejsce zrzeszające początkujących autorów, którzy dzielą wspólną pasję - pisanie. Jesteśmy grupą nietuzinkowych osób w różnym wieku, jednak to nie przeszkadza nam we wspólnym tworzeniu, a wręcz dodaje polotu wszystkiemu, co robimy.

Nieważne jak wysoko ulokowane będą nasze ambicje czy marzenia. W końcu grupa nosi nazwę "Ailes", co po francusku oznacza skrzydła. Jesteśmy pewni, że dolecimy wysoko.

Social media

Nowości

Sklep Ailes

Popularne posty

  • Samanta Louis - Chłopak, który pokazał mi, jak żyć - Patronat Ailes ;)
    Kochani zaczytani, właśnie dodarła do mnie książka Samanty Louis "Chłopak, który pokazał mi, jak żyć", jej literacki debiut pod...
  • Wyznania rozważnej i romantycznej [4] (Sil)
    4.      „[...] miłość nie daje i nigdy nie dawała szczęścia. Wręcz przeciwnie, zawsze jest niepokojem, polem bitwy, ciągiem bezsenn...
  • Ailes Award - Pisarz Roku 2017
    Nie tak dawno, ogłosiliśmy zwycięzców plebiscytu Ailes Award 2017 organizowanego już po raz drugi przez Grupę Ailes na wattpad.com. Dziś, p...

Obserwatorzy

Porozmawiajmy

Blog Archive

  • ▼  2018 (31)
    • ▼  sierpnia (1)
      • Podsumowanie lipca, czyli co się działo u Ailes!
    • ►  lipca (5)
    • ►  czerwca (10)
    • ►  maja (8)
    • ►  kwietnia (5)
    • ►  marca (2)
  • ►  2017 (12)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (1)
  • ►  2016 (3)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2015 (22)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (2)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2014 (16)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (5)
    • ►  października (6)

Subskrybuj

Posty
Atom
Posty
Komentarze
Atom
Komentarze
FOLLOW ME @INSTAGRAM

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates