FOTOGRAFIA
Wysoka, zbyt szczupła jak na swój wzrost, młoda dziewczyna stojąc przy biurku patrzyła tępym wzrokiem na siedzącego po drugiej stronie policjanta, który wklepał coś w komputer, a później otworzył jedną z szuflad i po krótkiej chwili rzucił przed nią szarą kopertę.
–
Sprawdź i podpisz – warknął nieprzyjemnym głosem.
Dziewczyna
sięgnęła po kopertę i wysypała z niej znajdujące się wewnątrz przedmioty. Nie
było tego zbyt wiele. Komórka, kilka monet o niskich nominałach i jeden banknot
dwudziestozłotowy oraz klucze.
–
Zgadza się – szepnęła niewyraźnie.
–
Podpisz. – Krótka komenda zniecierpliwionego mężczyzny sprawiła, że chwyciła
długopis i drżącą dłonią postawiła parafkę w odpowiednim miejscu.
Była
wyczerpana pobytem w areszcie. Nie miała pojęcia jak długo tam była i z którego
miejsca tym razem ją zabrali. Ostatnie co pamiętała, to